Zarejestruj się tutaj
znajdź
 
 
 
 
 
 
 
 
Następny
Następny
Krówki ślubne


Noc poślubna - KAMERAlnie?

Dodano: 2011-02-01

Organizacja planu filmowego
Plan filmowy i scenografia nocy poślubnej zależy również jedynie od inwencji młodej pary. Jak czytamy na stronie internetowej jednej z firm zajmującej się videofilmowaniem: ,, akcja może odbywać się np. w wannie wypełnionej aromatyczną pianą lub na szczycie Kasprowego Wierchu, w strojach ludowych, w scenerii fantasy. Dysponujemy również różnymi plenerami m.in. średniowiecznym zamkiem z komnatami.’’ 

Pary, które decydują się na taka pamiątkę często organizują tzw. drugą noc poślubną kilka dni przed lub kilka dni po samym ślubie, aby być wypoczętym i lepiej prezentować się podczas nagrania niż w dniu uroczystości, w którym czują się zmęczeni całodzienną krzątaniną.  

Osoby świadczące tego typu usługi gwarantują oczywiście pełną dyskrecję. Po zatrzymaniu nagrania oddają płytę z filmem klientom lub też, na ich życzenie zabierają ją do obróbki, podpisując jednocześnie oświadczenie, że nigdzie nie udostępnią nagranego materiału i skasują go z twardego dysku komputera. Państwo młodzi dostają tym samym gwarancje, iż otrzymali jedyną kopię filmu.

Kto decyduje się na nakręcenie nocy poślubnej?
Ponieważ moda na filmy z nocy poślubnej jest w Polsce stosunkowo nowa, opcję wybierają zwykle młodzi mieszkańcy dużych miast, bezpruderyjni, mający liberalne poglądy, szukający czegoś oryginalnego i niezapomnianego. W drodze do osiągnięcia zamierzonego celu nie przeszkadza im obecność osoby trzeciej, nawet w intymnych momentach zarezerwowanych zwykle wyłącznie dla nowożeńców.

Na przykładzie tej nowej tendencji, która na dobre już zagościła w ofertach wielu firm zajmujących się videofilmowaniem widać wyraźnie jak bardzo zmienia się kultura i obyczaje. Socjolodzy i psycholodzy  mówią tu o przesunięciu granicy tabu związanego z seksem i rozluźnieniu obyczajów w naszym społeczeństwie.

Tak naprawdę, podejmując decyzję jak ma wyglądać nasz film ze ślubu, sami musimy sobie odpowiedzieć na pytanie, gdzie znajduje się nasza granica wstydu. To co dla jednych bowiem jest niedopuszczalnym przekroczeniem wszelkich norm, dla innych jest czymś nowym, ekscytującym i urozmaicającym życie erotyczne.

Red. N.Krawczyk

powrót


  • 2011-09-02 18:23
    Ja bym się nie zgodził... po co... takie wyjątkowe chwile zostają w pamięci, nie uszę być utrwalone na CD czy kasecie...taki materiał może wpaść w niepowołane ręce i co wtedy?
  • 2011-02-03 12:51
    Dawniej noc poślubna to było coś! A teraz? Ludzie mieszkają razem. Sypialnia dla nich to żadna nowość. Poza tym wesele trwa do godziny 6-7...Młodzi padają ze zmęczenia i nie w głowie im amory, a w dodatku ich kamerowanie!
  • 2011-02-01 22:25
    No nie wiem, ale wątpię, że kamerzysta weselny mógłby zrobić fajny film z nocy poślubnej. Jak dla mnie filmowanie seksu odpada, ale sfilmowanie sypialnie, nas pijących szampana w kąpieli, do momentu prezentacji mojej bielizny na noc poślubną. To chyba warto sobie kiedyś powspominać
  • 2011-02-01 18:56
    Durne, usługi dla durnych ludzi, bo inaczej tego nazwać nie sposób.
  • 2011-02-01 13:08
    Ja uważam, że noc poślubna mocno pozostaje w pamięci. Osobiście nie chciałabym jej utrwalać. Ale jak widać wiele osób ma inne upodobania.

Dodaj komentarz

Imię

Wiadomość
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. ×